Skoro już tu jesteś może zostawisz po sobie jakiś ślad, żebym wiedziała co o tym myślisz, co mogłabym poprawić, albo o czym napisać by Ciebie zaciekawiło?

środa, 24 maja 2017

Cholera, fajne! #2

Dziś na tapetę wchodzą seriale komediowe, które ostatnio pochłonęłam i czekam na kolejne sezony! Jeśli ich nie znacie, piszę o nich by je polecić, jeśli nie zachęci Was mój opis, to i tak spróbujcie uwierzyć, że być może to ja je pokaleczyłam, a one złe nie są i warto obejrzeć choć jeden odcinek! Też mi coś polećcie!


źródło: https://www.facebook.com/crazyxgf/
> Crazy Ex-Girlfriend
Naprawdę, chyba ze wszystkich seriali, które do tej pory obejrzałam, to był ostatni na liście, który obstawiałam, że mi się spodoba. Naprawdę, włączyłam pierwszy odcinek "ot tak", bo był w proponowanych i po pierwszych minutach myślę "O Boże, musical...". I chyba nawet wyłączyłam, ale jakoś tak w sumie zainteresował mnie, bo scenariusz w sumie wydał się taki... życiowy - głupkowaty, przerysowany, ale życiowy. Nie wiem, może ja żyje w jakiejś innej rzeczywistości - jak tak, to mnie uświadomcie, ale niech pierwsza rzuci kamień ta, która nigdy za żadnym chłoptasiem nie latała! Mi się zdarzyło, może nie byłam w tym czasie i/w wieku głównej bohaterki, i w jej sytuacji nie koniecznie bym tak postąpiła, ale widziałam siebie w niektórych sytuacjach i naprawdę się uśmiałam. Polecam, zwłaszcza jeśli nie lubicie musicali, chyba to pierwszy krok by się do nich przekonać. Jakoś po paru odcinak nawet mnie to nie drażniło.





> Grace i Frankie
źródło: https://www.facebook.com/GraceandFrankie/
Zaprzyjaźnione przez laty dwa małżeństwa. Panowie darzą się ogromną przyjaźnią, panie wymuszoną uprzejmością - myślę, że scenariusz nie raz przez nie jedno z nas w życiu widziany, ale nie z takim obrotem spraw! Po latach wychodzi na jaw, że mężczyźni są homoseksualistami, a ich przyjaźń jest o wiele -wiele! bliższa niż wszystkim się do tej pory zdawało. Serial skupia się głównie na kobietach, które po latach małżeństwa starają się odnaleźć w zaistniałej sytuacji i choć o wiele starsze (ode mnie na przykład), to budzą ogromną empatię i sympatię. Super serial na leniwe popołudnia, zabawny, lekki, żadne polityczne gierki i science-fantastyczne walki o przetrwanie.





źródło: https://www.facebook.com/LoveOnNetflix/
> Love
Dwoje ludzi, w nie koniecznie udanych jak się okazuje związkach, spotyka się w przełomowych dla nich momentach, obie postaci podchodzą pod antybohaterów - nie wystarczająco ładni, nie wystarczająco dobrze ubrani, nie wystarczająco poukładani. Nawet na samym Netflixie serial ulokowany jest w kategoriach "Dziwne, Prześmiewcze", bo oni -Mickey i Gus, są takimi freakami właśnie; a budzą w końcu taką sympatię, że mimo ich niepowodzeń życiowych i nie zdrowych (zarówno da zdrowia jak i otoczenia) uzależnień utożsamiasz się z nimi, współczujesz i kibicujesz. Ten serial jest ujęty w zupełnie przeciwny sposób do powyższych, tamte były raczej przerysowane w tę stronę "idealną", ujęte w ładnej scenografii w ładnych domach, w ładnych ubraniach z ładnymi ludźmi, a tu jest taki.. naturalnie (nie to, że tak ciężko o ładnych ludzi). Po prostu, masz wrażenie, że tacy ludzie żyją obok. A do tego niebawem nowy sezon, ha!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz